Kredyt z dopłatami lekiem na całe zło
Zastój na rynku mieszkaniowym-lamentują na przełomie roku 2008 i 2009 deweloperzy i pośrednicy nieruchomości. Banki wyhamowały akcję udzielania kredytów mieszkaniowych a klienci nie chcieli za gotówkę za dużo kupować. Wtedy jeszcze nie wielu wierzyło, że rządowy programów kredytów z dopłatami stanie się lekiem na całe zło…
Ale stało się właśnie tak. Program „rodzina na swoim” jeszcze rok temu był przedmiotem żartów zarówno klientów jak i doradców w bankach czy u pośredników finansowych. Nikt do końca nie znał założeń programu, limitów i całego procesu wnioskowania o kredyt. Poza tym kredyt z dopłatami rok temu dostępny był tylko w kilku bankach i do tego takich jak PEKAO SA, PKO BP czy banki spółdzielcze. Sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych również nie sprzyjała rozwojowi programu kredytów z dopłatami. Banki prześcigały się w oferowaniu różnych promocji, marże kredytów mieszkaniowych były bardzo niskie a to skutecznie zniechęcało ludzi do kredytu z dopłatami. Szczególnie, że ograniczenia związane z wielkością nieruchomości oraz limitem cenowym jednego metra kwadratowego były dodatkowym hamulcem przed wnioskowaniem o tego typu kredyt.
Kryzys na rynku finansowym szybko jednak zmienił postrzegania programu rodzina na swoim. W jednej chwili kredyt z dopłatami ze strony rządu stał się lekiem na całe zło na rynku kredytów mieszkaniowych. Klienci, banki, pośrednicy finansowi i nieruchomości zaczęli szukać możliwości przeżycia w czasach zaciskania akcji kredytowej. Program rodzina na swoim dawał takie możliwości. Był kredytem przeznaczonym na zakup popularnych mniejszych mieszkań czy domów, umożliwiał uzyskanie taniego kredytu w złotych polskich nawet do 100 procent wartości nieruchomości. Kredyty mieszkaniowe w walutach obcych powoli przechodziły do lamusa więc kredyt z dopłatami jawił się jako coś co może rozruszać rynek lub po prostu nie pozwoli na zupełne załamanie rynku mieszkaniowego a co za tym idzie również rynku kredytów mieszkaniowych.
Po I półroczu tego roku można śmiało powiedzieć, że kredyt z dopłatami rządowymi spełnił swoją rolę i stał się prawdziwym hitem wśród klientów i banków. Coraz więcej instytucji chce przystąpić do programu (już kilka banków podpisało umowy z BGK –Aliro Bank, BPH, DomBank) i udzielać kredytów mieszkaniowych z pomoca Pańśtwa. Niestety kryzys uderzył również w tego rodzaju kredyt, ponieważ banki nie są litościwe i mocno podniosły również marże dla kredytu z dopłatami. Należy więc czasami się zastanowić czy warto brać kredyt z dopłatami (obowiązują one tylko 8 lat) w PLN z wysoką marżą (czasami nawet 3-4 procent) czy skusić się na tańszy, tradycyjny kredyt mieszkaniowy np. z marżą 1,5 procent.
Janusz
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Najnowsze
- Dobry kredyt Alior Banku
- Ranking kredytów
- Czarne chmury nad Rodzinami
- Najtańszy kredyt gotówkowy – Alior Bank
- Kredyty samochodowe
- Pozostał tylko szyld
- Kredyty dla nowo powstałych firm
- Kredyt on-line
- Oszukać klienta
- Najkorzystniejszy kredyt hipoteczny
- Kij ma zawsze dwa końce
- Co składa się na wartość mieszkania
- Właściwa decyzja
- Zapłacą za brak marży
- Gdzie najkorzystniej w styczniu